Domowe wyciskarki do soku
Wyciskarki do soku mają swoją stałą grupę zwolenników. Jednak wiele osób wciąż zastanawia się, czy to sprzęt, który naprawdę sprawdzi się w domu? A może to raczej gadżet używany przez chwilę, a potem odstawiony do szafki? Prawda jest taka, że wyciskarka potrafi być świetnym wyborem, o ile pasuje do stylu życia domowników. Takie urządzenie daje sporą wygodę, jeśli lubi się świeże napoje i chce mieć kontrolę nad składem. Jeżeli jednak nie ma się czasu na przygotowanie składników i mycie elementów, nawet najlepszy model nie sprawi, że nagle zacznie się robić soki codziennie.
Czym wyciskarka różni się od sokowirówki?
Najprościej mówiąc, wyciskarka działa wolniej i delikatniej niż sokowirówka. Zamiast bardzo szybkiego rozdrabniania, stosuje mechanizm miażdżenia i wyciskania. Zwykle przekłada się to na większą ilość soku z tych samych składników. Wyciskarka wolnoobrotowa oferuje też lepszą pracę z warzywami liściastymi, ziołami czy miękkimi owocami. Dla użytkownika domowego oznacza to, że wyciskarka bywa bardziej uniwersalna, bo poradzi sobie nie tylko z jabłkiem i marchewką, ale też z selerem naciowym, natką, szpinakiem czy cytrusami.
Różnica jest odczuwalna także w konsystencji. Soki z wyciskarki często są gęstsze, a ilość piany bywa mniejsza. To nie jest wada ani zaleta sama w sobie, tylko kwestia preferencji.
Czy soki z wyciskarki są zdrowsze?
Wiele osób kupuje wyciskarki do soku z myślą o zdrowiu. Świeżo przygotowany sok ma tę przewagę, że dokładnie wiadomo, co znajduje się w szklance. Wszystko to bez dodatku cukru, aromatów czy konserwantów. To szczególnie ważne, gdy w sklepie trudno znaleźć soki o prostym składzie.
Jednocześnie warto pamiętać, że sok to nadal skoncentrowana porcja cukrów naturalnie występujących w owocach. Dla wielu osób lepszym kierunkiem w codziennym użyciu są soki warzywne albo mieszanki warzywno-owocowe. Tam bowiem owoc pełni rolę poprawiacza smaku, a bazą są warzywa. W takim przypadku będzie najlepsza wyciskarka wolnoobrotowa.
Kiedy wyciskarka do soku jest naprawdę dobrym wyborem do domu?
Wyciskarka do owoców sprawdza się szczególnie wtedy, gdy lubi się rytuały w kuchni i ma w miarę stałą rutynę. Takie urządzenia bardzo doceniają ją osoby, które chcą zwiększyć ilość warzyw w diecie, ale nie zawsze mają ochotę je jeść w tradycyjnej formie. Dla rodzin z dziećmi wyciskarka potrafi być sposobem na przemycenie części składników. Choć tu ważne jest, aby nie opierać napojów wyłącznie na owocach.
Dobrym argumentem za zakupem jest też sytuacja, gdy w domu często zostają owoce i warzywa, które zaczynają tracić świeżość. Zamiast je wyrzucać, można je przerobić na sok. W praktyce ogranicza się marnowanie jedzenia.
Co może przeszkadzać w codziennym użytkowaniu
Najczęstszy powód, dla którego wyciskarka wolnoobrotowa bądź sokowirówka przestaje być używana, to czas. Trzeba umyć składniki, czasem je pokroić, a po wszystkim rozebrać urządzenie i je umyć. Może się zatem, okazać, że wygodniej sięgnąć po coś gotowego albo zrobić szybki koktajl w blenderze.
Drugą kwestią jest miejsce w kuchni. Wyciskarki bywają dość duże i ciężkie. Natomiast częste wyjmowanie ich z szafki nie zawsze jest przyjemne. W praktyce dużo osób korzysta regularnie z urządzeń, które stoją na blacie i są gotowe do użycia w każdej chwili.
Warto też wspomnieć o głośności i pracy z twardymi składnikami. Choć wyciskarki są zwykle cichsze niż sokowirówki, nadal potrafią być słyszalne. Niektóre składniki trzeba kroić i podawać w odpowiednim tempie, aby praca była płynna.









































