Deser z truskawkami i mascarpone

wtorek, 1 kwietnia 2014

Deser w takiej postaci to mój absolutny debiut, ale jak na debiut deser wyszedł niesamowicie pyszny. Nie jestem miłośniczką bardzo słodkich deserów, dlatego dodałam do niego niedużo cukru, jeśli lubicie się zasłodzić zamiast dwóch łyżeczek dodajcie dwie łyżki cukru i dodajcie więcej pokruszonych ciastek. Ja dodałam do deseru moich bezglutenowych ciastek gryczanych, ale tak na prawdę nadadzą się tu każde ciastka, które tylko sobie wymarzycie. Krem z mascarpone przygotowujemy dodając osobno żółtko i białko (w postaci piany). Jeśli nie jesteście pewni jak dobrze ubić pianę, poniżej przygotowałam kilka podstawowych zasad, których warto się trzymać przy tej czynności.


Ubijanie piany

  • Pamiętajcie, żeby jajo umyć przed użyciem. 
  • Oddzielając żółtko od białka uważajcie, żeby do białka nie dostało się żółtko,ani inne zanieczyszczenie, bądź kawałek skorupki, w przeciwnym razie nici z ubitej na sztywno piany. 
  • Łatwiej będzie ubić pianę z zimnego białka, takiego prosto z lodówki. 
  • Białko ubija się łatwiej, gdy doda się do niego odrobinę soli.
  • Przekładając białko do jakiejkolwiek masy, czy to kremu, czy ciasta użyjcie drewnianej, a nie metalowej łyżki. Mieszajcie delikatnie, żeby krem/ciasto było puszyste.







Składniki (na 2 desery):
200 g mascarpone,
ok. 200g truskawek,
4 ciastka gryczane (lub inne),
1 żółtko jaja kurzego,
1 białko jaja kurzego,
2 płaskie łyżeczki cukru trzcinowego.


Przygotowanie:
1) W niewielkiej miseczce ucieramy żółtko z cukrem, a następnie dodajemy mascarpone i dokładnie mieszamy, do powstania jednolitej masy.
2) Truskawki kroimy na pół lub w grube plastry (w zależności od wielkości truskawek).
3) Przygotowujemy dwa naczynia, w których układamy na dnie po jednym pokruszonym ciastku, a następnie warstwę truskawek.
4) Z jednego białka ubijamy pianę. i przekładamy drewnianą łyżką do masy z mascarpone. Delikatnie mieszamy.
5) Masę przekładamy na ułożone w naczyniach truskawki, tak aby zostały przykryte. Warstwy powtarzamy, a na górę układamy same truskawki.
6) Deser dobrze jest przykryć folią spożywczą i wstawić na jakiś czas do lodówki.
Smacznego!


4 komentarze:

  1. W prostocie tkwi siła, pyszotka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej. Osobiście nie lubię przesady w deserach. Im mniej kombinowania tym większa szansa że deser wyjdzie pyszny.

      Usuń
  2. chyba zmienimy zasady gry, jak wpadniecie niebawem w gościnę - Ty gotujesz :D

    OdpowiedzUsuń