Pikantna pasta z czerwonej fasoli z kakao

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Tydzień kuchni meksykańskiej uważam za otwarty! Z okazji ugotowania całej paczki (czytaj całego garnka) czerwonej fasoli postanowiłam przygotować parę dań z czerwoną fasolą.

Czerwona fasola, dzisiejsza główna bohaterka, to roślina strączkowa, pochodząca z Ameryki Południowej, o wysokiej zawartości błonnika (około 25 g w 100 g fasoli) oraz białka. Bogata jest również w fosfor, wapń i potas, zawiera też witaminy z grupy B (witaminy są niestety tracone podczas obróbki termicznej).



Przez lata nie doceniałam czerwonej fasoli. Było to spowodowanie głównie faktem, iż czerwona fasola kojarzyła się mi z tą z puszki i taką właśnie jadłam jako dodatek do chilli, sałatek i innych dań. Nic dziwnego skoro cała zalewa z octu, cukru soli i konserwantów psuje smak fasoli. Na szczęście któregoś razu podczas zakupów napadła mnie myśl o ugotowaniu czerwonej fasoli. Kupiłam opakowanie i po powrocie do domu włożyłam do szafki, zapominając o nim na kilka miesięcy. Na szczęście potrzeba zjedzenia czegoś ostrego przypomniała mi o kuchni meksykańskiej i jej głównym składniku - czerwonej fasoli. Ugotowałam zatem od razu całą paczkę z nadzieją, że uda mi się nadrobić zaległości w odkrywaniu meksykańskich smaków.

Na początek przygotowałam pyszną pastę z czerwonej fasoli z dodatkiem kakao, która nadaje się jako dip do przekąsek na imprezę, a także jako pasta do kanapek. Zdecydowanie polecam wszystkim tym, którzy szukają w kuchni nowych smaków.




Składniki:
ok. 300 g ugotowanej czerwonej fasoli,
1 łyżka oliwy lub oleju kukurydzianego (kto co lubi),
1 łyżeczka kakao w proszku (im lepszej jakości kakao zostanie dodane, tym bardziej głęboki będzie smak potrawy),
1 łyżeczka chili w proszku.




Przygotowanie:
Gotowanie fasoli
Fasolę przepłukać na sitku, przełożyć do dużej miski i zalać dużą ilością wody (najlepiej żeby to była dwukrotna objętość namaczanej fasoli). Odstawić na co najmniej 12 godzin i w razie potrzeby (czyli gdy fasola wsiąknie całą wodę) dolać więcej wody. Następnie odlać pozostałą po namaczaniu wodę i przełożyć fasolę do garnka, zalać ją wodą, posolić do smaku i gotować, aż będzie miękka czyli od 1,5 do 2 godzin (zależy od jakości fasoli). Po ugotowaniu fasolę odsączyć.


Przygotowanie pasty
Odsączoną i ostudzona fasolę przełożyć do blendera, dodać oliwę, kakao i chili i całość zblendować na gładka masę. Podawać jako dip do słonych przekąsek lub pastę do kanapek.

Smacznego!




5 komentarzy:

  1. Podoba mi się ten pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  2. coś podobne chodzi mi po głowie :)
    ale ale, wodę trzeba zmieniać przy gotowaniu!
    albo potem wietrzyć...
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaniemówiłam jaki extra przepis, aż chce mi sie zrobić tą pastę, bo kakao może miło zaskoczyć:)

    OdpowiedzUsuń