Razowe spaghetti z pieczonymi pomidorami, pieczoną papryką, oliwkami i serem feta

niedziela, 8 grudnia 2013

W piątek po raz pierwszy w życiu byłam świadkiem burzy śnieżnej z prawdziwego zdarzenia! Takiej ze śniegiem i piorunami. Wszystko to w trakcie przygotowywania przepysznego dania obiadowego. W tym całym zimowym szaleństwie z rozgrzewającymi potrawami prosto z Azji zapomniałam, że tak bardzo lubię makaron.




Składniki:
6-10 pomidorów (zależy od wielkości i ilości osób; dla 2 osób wystarczyło 6 średnich pomidorów),
razowy makaron spaghetti,
2 nieduże czerwone cebule,
2 czerwone papryki,
12 czarnych oliwek,
100g sera feta,
pół pęczka natki pietruszki,
oliwa z oliwek,
oregano,
tymianek,
sól i pieprz.

Przygotowanie:
Włączamy piekarnik rozgrzewając go do 180 stopni używając opcji "grill z termoobiegiem". 
Pomidory i papryki kroimy w ćwiartki. Układamy je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, papryki skórką do góry, pomidory odwrotnie. Oliwę mieszamy z oregano i tymiankiem i taką mieszankę nakładamy pędzelkiem na pomidory, odrobinę solimy i wstawiany do piekarnika. Pieczemy tak długo, aż na skórce papryki pojawią się bąble, zazwyczaj pomidory są wtedy również gotowe. 




Wstawiamy wodę na makaron i gdy ta się zagotuje, wrzucamy makaron i mieszamy. Gotujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu.
Cebulę kroimy w drobną kostkę i smażymy na oliwie. Gdy cebula się zeszkli zalewamy ją wodą i dusimy przez kilka minut.
Przed wyjęciem blachy z piekarnika przygotowujemy sobie miskę z pokrywką i do niej przekładamy gorące papryki, od razu po wyjęciu z piekarnika i przykrywamy je szczelnie, a następnie odstawiamy na kilka minut, aby się zaparzyły. Taki zabieg ułatwi ściąganie skórki. Pomidory przekładamy do osobnej miski i rozgniatamy widelcem, usuwamy skórki. Pozbywamy się  również skóry z papryk i tak przygotowane papryki kroimy w około dwucentymetrowe paski. 




Pomidory i paprykę dodajemy do cebuli i razem gotujemy przez 5 minut. Na koniec dorzucamy pokrojone w plasterki oliwki i przyprawiamy do smaku pieprzem, solą, tymiankiem i oregano.
Podajemy z pokrojoną w kostkę fetą i pokrojoną pietruszką.




Smacznego!



2 komentarze:

  1. Mnie też czasem wśrodku zimy nachodzi ochota na pomidory. Pieczone to dobry pomysł na chłodniejsze dni, a makaron... makaron mogę jeść zawsze!

    OdpowiedzUsuń